Z obrazu technicznego najpewnie wygląda PPWK i Hawe, z tych dwóch - Hawe. Hawe ma spodeczek, co sugeruje możliwość rozpędzenia się zwyżki łącznie z hiperbolą wzrostową w końcowym etapie. Wcześnie jednak o tym mówić.
Reszta spółek będzie rosnąć wraz z rynkiem, jednak to, czego się boję (dlatego moja ostrożność), to możliwość zniknięcia popytu z dnia na dzień. Zauważ, że jeśli będzie rosnąć, zawwsze pojawi się ktoś, kto będzie chciał kupić. Jak rynek się złamie, popyt znika na kilkanaście procent w dół.Oznacza to, że kilka tysięcy akcji będzie w stanie zbić mocno kurs. To istotny element ryzyka, musisz mocno uważać.
Na fundamenty spółek bym nie patrzył. Wiele spółek ma bardzo dobre wskaźniki, jednak wcale nie rosną. Przyczyną jest rozłożenie tych spółek w portfelach funduszy inwestycyjnych. Jak ktoś umarza, podaż działa momentalnie.
Musisz też uważać na spółki, które były 'grane' przez spekulantów. Taki GANT nie ruszy prawdopodobnie aż do czasu, aż Niebrzydowski nie zacznie ich odkupywać. Zauważ też, że deweloperka przestała cieszyć się zauwaniem inwestorów. W USA jest kryzys, a Anglii również już jest, w hiszpanii też już działa i to idzie na nasz kraj. U nas ceny już spadają i jak sądzę, będą spadać. Oznacza to niższą marżę dla deweloperów, jeśli nawet nie kłopoty ze sprzedażą mieszkań.
środa, 23 lipca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz