wtorek, 13 stycznia 2009

Rynek akcji

Nie wiem, jakie jest odczucie innych osób aktywnie
obserwujących giełdę. Moje odczucie giełdy wzmaga
we mnie niepokój co do dalszego możliwego rozwoju
sytuacji.

Patrząc na indeks WIG20 trudno nie zauważyć czarnej
świecy z minionego piątku. Jej powstanie poprzedziła
gigantyczna luka besy, w ramach której przebywają
obecnie średnie kroczące.

Dzisiejsza świeca na wykresie tego indeksu, to
wyraźnie nieudana próba wbicia się w pierwszą
i jednocześnie 'najłatwiejszą' do pokonania średnią
kroczącą 15-dniową.

W efekcie powstała kolejna czarna świeca, która
osłabia stronę popytową na rynku. Trudno nie zauważyć,
że atrakcyjność wykresu zdecydowanie zniechęca
do inwestycji na naszym rynku, dlatego też należy
się liczyć ze wzmaganiem podaży akcji na rynku.

Oceniając psychikę rynku, liczyłbym na gwałtowne
pogorszenie nastroju na rynku zaraz po pokonaniu
poziomu 2492-2493 punkty na WIG20. Na tym właśnie
poziomie indeks w przeciągu ostatnich 2 tygodni
uformował sobie lokalne dna.

Patrząc na słabość rynków zagranicznych, trzeba
się spodziewać próby pokonania tego poziomu jeszcze
w tym tygodniu. Z pewnością pomoże w tym kolejna
bardzo słaba sesja w USA, na której inwestorzy
definitywnie potwierdzili chęć pozbywania się
akcji.

Nasza strategia pozostaje więc wciąż niezmienna.
Oczekujemy poza rynkiem akcji aż do czasu symptomów
osiągania dna przez indeksy.

ps. na indeksach SP500 oraz Nasdaq pojawiają się
ogromnie groźne świece. Historia tego roku uczy,
że w chwilach paniki rząd USA poprzez różne instytucje
ratował sytuację. Obawiam się, że na rynku może
być bardzo gorąco - jeżeli i tym razem rząd nie
zadziała. W krytycznych sytuacjach trzeba być
szczególnie ostrożnym.

Brak komentarzy: