piątek, 9 stycznia 2009

Stopa procentowa

Rynek znajduje się w tej chwili w bardzo subtelnej
sytuacji, którą spróbuję opisać w tym raporcie.

Na rynku działają w tej chwili silne emocje inwesorów.
Z jednej strony, z powodu bardzo niskich cen walorów,
działa popyt, który akumuluje akcje. Z drugiej strony
(tej zewnętrznej, nie inwestującej bezpośrednio
w akcje, lecz np. w fundusze, które akcje posiadają),
wciąż działa podaż, która głównie z powodu strachu
pozbywa się jednostek uczestnitcwa, co powoduje dalej
pozbywanie się akcji.

Z powodu tych czynników można odnieść wrażenie, że
rynek chce spaść, ale 'nie może'. Coraz bardziej można
z tego powodu oczekiwać jakiegoś odbicia w górę.
Jak sądzę jednak, każda zwyżka będzie powodować
pozbywanie się akcji, co w konsekwencji może wywołać
kolejny impuls spadkowy.

Z tego też powodu nadal w perspektywie czasu oczekuję
poziomu 2500 punktów na indeksie WIG20. Nawet, jeżeli
w trakcie najbliższych sesji nastąpi delikatne odbicie
w górę, nie należy postępować zgodnie z 'owczym pędem'.

Podobna sytuacja jest na indeksie WIG, gdzie pojawia
się miejsce na odreagowanie ostatnich spadków. Trudno
dać jednak temu jakieś trwadsze podstawy, skoro wiele
spółek co sesję ustanawia nowe minima (nie mówiąc już
o tym, że szeroki rynek mocno spada).

Dzisiaj o godzinie 20 podano informacje o pozostawieniu
przez FED głównej stopy procentowej w USA bez zmian.
Tego spodziewał się rynek i nie było jakieś znaczącej
reakcji. Jeżeli więc nawet jutro dojdzie do wzrostów,
to zwyczajowo, jak na ostatni okres, sytuacja powinna
zostać wykorzystana do zamykania pozycji przez inwestorów.

Brak komentarzy: